Gazeta.pl Uniwersytet Warszawski Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne
Blog > Komentarze do wpisu
Hipertekst w muzyce. Jak hipertekst zmienił nasz odbiór utworów muzycznych?
Czy można mówić o hipertekście w muzyce - dziedzinie sztuki, wydawałoby się, asemantycznej? Czy zmiany, które nowe media spowodowały w naszym sposobie obcowania z przekazem znajdują swoje odzwierciedlenie w tej szczególnej dziedzinie sztuki?

Z pewnością: tak, choć wskazanie wpływu hipertekstu na odbiór dzieła muzycznego nie jest tak proste, jak w przypadku tekstu sensu stricto. Pierwsze skojarzenia związane z powyższym zagadnieniem dotyczą przeważnie różnego rodzaju okołomuzycznych zjawisk multimedialnych, takich, jak choćby "audio art", wykorzystujących najnowsze osiągnięcia techniki w dziedzinie rejestracji oraz przetwarzania dźwięku i często stanowiące syntezę muzyki i sztuki wizualnej. Jakkolwiek nie można odmówić im pewnej trafności, asocjacje te mogą jednak sprowadzić nas na manowce, odwracając uwagę od zjawisk o wiele istotniejszych dla dalszego rozwoju muzyki. Łączenie, przenikanie się różnych dziedzin sztuki (a także postępująca unifikacja mediów) nie jest przecież niczym naprawdę nowym, żadną rewolucją; wpływ hipertekstu objawia się tu głównie poprzez elementy interaktywne, wymagające czynnego zaangażowania odbiorcy w wykonanie dzieła, bądź też pozostawione przypadkowi, oraz przez zaburzenia chronologicznego porządku utworu (tak charakterystycznego dla "tradycyjnych" form muzycznych). Tymczasem diabeł tkwi w szczególe a wielkie przemiany urzeczywistniają się małymi kroczkami. Dotyczą one nie tyle samych twórców i ich mniej lub bardziej rewolucyjnych idei, co nas wszystkich - słuchaczy.

Aby dostrzec, jak bardzo muzyka oraz zjawiska z nią związane zmieniły się w ciągu ostatnich lat, należy najpierw uważnie przyjrzeć się wpływowi nowinek ery hipertekstu nie na twórców, ale odbiorców. Przekonamy się wówczas, że wiele z pozoru awangardowych zabiegów artystycznych nie jest w istocie rzeczy prowokacją, rewolucyjnym impulsem, a... reakcją! Hipertekstualność to nie tylko zjawisko z dziedziny mediów; to także nowy sposób myślenia i wypływający z niego szereg nowych pragnień.

 

Adam Świtała - muzyk o bardzo różnorodnym repertuarze, współtwórca wielu projektów artystycznych. Absolwent Prywatnego Konserwatorium Muzycznego II stopnia w Warszawie oraz kulturoznawstwa w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Od roku 2006 wiceprezes Stowarzyszenia Twórców i Dokumentalistów „Dzieje się!". W latach 2001 - 2006 prowadził działalność pedagogiczną w Ośrodku Edukacji Muzycznej w Warszawie. Na swoim koncie ma nagrania dla radia i Telewizji Polskiej. Aktualnie współpracuje m. in. z teatrem Polonia w Warszawie oraz Krystyną Jandą („Skok z wysokości", aranże muzyczne do spektaklu „Trzy siostry" Antoniego Czechowa, wykonanie muzyki na żywo w spektaklu "Starość jest piękna"). Współorganizator międzynarodowego festiwalu muzyki improwizowanej Transformation of Sound 2008 (Umlaut Records).

Jako solista koncertował w Polsce i za granicą (m. in. na „Potsdamer Schlössernacht" w Poczdamie). Adam miał przyjemność współpracować m. in. z Joelem Gripem, Niklasem Barno (The Jolly Boat Pirates), Eve Risser, Yuko Oshimą (Donkey Monkey), japońską harfistką Seiko Fukishimą - oraz wieloma cenionymi polskimi muzykami młodego pokolenia. W latach 2001 - 2003 wchodził w skład trio gitarowego Tor Inis, wraz z którym wykonywał utwory z zakresu współczesnej muzyki klasycznej oraz muzyki filmowej. Zespół koncertował w Polsce i w Niemczech. Z Pawłem Filasińskim zagrał szereg koncertów jako duet El Cocodrilo! specjalizujący się w muzyce latynoamerykańskiej. W duecie z Wojtkiem Błażejczykiem wykonywał autorskie opracowania tang Astora Piazzolli na dwie gitary. Podstaw gry flamenco uczył się pod kierunkiem znakomitego gitarzysty Arturo "El Polaco" Muszyńskiego. W roku 2005 z Marcinem Maroszkiem założył zespół Bahtori specjalizujący się w muzyce bałkańskiej. Współpracuje także z muzykami jazzowymi.

 

piątek, 26 września 2008, annagumkowska

Polecane wpisy