Gazeta.pl Uniwersytet Warszawski Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne
Blog > Komentarze do wpisu
Fraktal jako model spójności w narracjach hipertekstualnych.

Powieść hipertekstualna, jako specyficzny obiekt, poddający się różnym wariantom lektury, bywa traktowana jak zbiór wielu tekstów, wytworzonych w poszczególnych odczytaniach, bądź też jak generatywna aparatura do tworzenia powieści. W świetle obu tych koncepcji hipertekstualna powieść nie jest w ogóle integralnym ani jednostkowym dziełem literackim, a widziana jako całość odznacza się definicyjnym brakiem spójności.

Największą wadą takich poglądów jest lekceważenie konstytutywnej wieloznaczności powieści multilinearnych. Właściwość ta ujawnia się w pełni tylko wtedy, gdy zgodzimy się uznać badany tekst za integralne dzieło, poddające się różnorodnym, wzajemnie uwarunkowanym aktualizacjom. Tak rozumianym hipertekstom przysługuje specyficznego typu spójność, której nie można sprowadzić ani do koherencji, ani do kohezji. Hipertekst jako utwór wymagający lektury wielokrotnie zrywającej ciągłość wytwarza specyficzny model spójności, opartej na rekurencji.

Spójność powieści hipertekstualnych bazuje na mechanizmach, które określiłabym jak kognitywne, to jest przypominające opisywane przez psychologię poznawczą procedury porządkowania elementów w funkcjonalną całość dzięki złożonym procesom przetwarzania informacji.

„Elementy" powieści hipertekstualnej to, z jednej strony, zbiór jednostek tekstowych, które powinny być prymarnie traktowane jako nieuporządkowane („baza danych"), z drugiej - procedura łączenia tychże elementów w wariantywne ciągi, czyli „instrukcja obsługi" lub „mapa tekstu". Obecność mapy jest niewątpliwie fundamentem spójności powieści nielinearnej typu hipertekstualnego. By uświadomić sobie doniosłość mapy dla kształtowania koherencji tekstu, wystarczy wyobrazić sobie Grę w klasy czy Słownik chazarski pozbawione reguł łączenia - staną się wówczas sylwami, zbiorami luźnych fragmentów, kolekcjami dokumentów. Dzięki obecności mapy tekstu utwory te funkcjonują raczej jak funkcjonalne całości kombinatoryczne; swego rodzaju maszyny, wytwarzające pewną (w zasadzie skończoną) liczbę wzajemnie uwarunkowanych lekturowych wariantów. Integrujące działanie mapy nie jest oczywiście niezależne od spójności rodzącej się na poziomie bazy; innymi słowy, bazowe komponenty przewidują nadrzędny model, co czyni powieść z mapą strukturą samopodobną. O spójności powieści hipertekstualnej decyduje podobieństwo części i całości, a także wzajemne podobieństwo poszczególnych części, nie pozostających w linearnym związku przyległości.

 

dr Joanna Frużyńska - wykształcenie: Polonistyka UW, Uniwersytet Sabaudzki; doktorat: „Hipertekstowe opowieści w prozie XX wieku", 2008; obszar zainteresowań: narratologia
miejsce pracy: Instytut Polonistyki Stosowanej

Uniwersyetet Warszawski

wtorek, 07 października 2008, annagumkowska

Polecane wpisy